MSE

Mazowiecki Sojusz Energetyczny

Baza wiedzy i aktualności o energii odnawialnej

Aktualności Drukuj Drukuj Small Medium Large

KATEGORIE: BiogazBiogaz BiomasaBiomasa WiatrWiatr SłońceSłońce WodaWoda KlastryKlastry

Krzysztof Kochanowski, PIME: rynek mocy w Polsce ma służyć wspieraniu rozwoju OZE

Dodano Pt., 05/01/2018 - 15:21

- mówi Krzysztof Kochanowski, prezes Stowarzyszenia Polskiej Izby Magazynowania Energii (PIME) i członek zarządu Polskiej Izby Gospodarczej Elektromobilności (PIGE).

  • Ustawa o rynku mocy to, zdaniem Krzysztofa Kochanowskiego, regulacja, która w olbrzymim stopniu zmieni funkcjonowanie energetyki.
  • W pierwszej kolejności predysponowane do udziału w rynku mocy jako magazyny energii są, zdaniem prezesa PIME, wodne elektrownie szczytowo-pompowe.
  • Mogą się pojawić agregatorzy mocy i wystartować w aukcjach rynku mocy ze źródłami OZE niekorzystającymi ze wsparcia z innych systemów, wyposażonymi w magazyny energii.


Jakie znaczenie będzie miało, pana zdaniem, wdrożenie rynku mocy z punktu widzenia możliwości rozwoju instalacji magazynowania energii w Polsce?

 

- Ustawa o rynku mocy to regulacja, która w olbrzymim stopniu zmieni funkcjonowanie energetyki, bo pozwala na wynagradzanie elastyczności  (mocy dyspozycyjnej) uczestników rynku niezależnie od miejsca w systemie elektroenergetycznymi i sposobu, w jaki ta dyspozycyjność będzie osiągana. Z punktu widzenia inwestycji w magazyny energii takie rozwiązanie kreuje nowe możliwości rozwoju instalacji magazynowania zarówno jako samodzielnych jednostek rynku mocy jak i elementów instalacji wytwórczych odnawialnych źródeł energii.

Czytaj także: Prof. Z. Karaczun: wskutek rynku mocy wzrost cen energii dla rolników od 10 do 20 proc.

Skoro tak, to jakiego rodzaju magazyny energii będą mogły powalczyć o kontrakty na rynku mocy?

- Jeśli chodzi o magazyny energii, to na pewno w pierwszej kolejności predysponowane do udziału w rynku mocy są wodne elektrownie szczytowo-pompowe, które praktycznie nie są wykorzystywane, a w następnej kolejności także magazyny elektrochemiczne, czyli baterie. Swoistym ukłonem w stronę magazynów elektrochemicznych jest ustalenie progu wejścia do rynku mocy na poziomie 2 MW. O ile większość urządzeń generujących elektryczność ma znacząco lepsze parametry techniczno-ekonomiczne przy większych mocach nominalnych, to magazyny elektrochemiczne są po prostu zgrupowaniem wielu małych powtarzalnych modułów, których sprawność nie rośnie wraz z wielkością. Dlatego im mniejsze są jednostki, tym łatwiej jest magazynom konkurować z generatorami.

 

Czy wymóg 2 MW jest do spełnienia obecnie przez magazyny elektrochemiczne?

- Dwa megawaty to nie jest bariera, który uniemożliwiałaby bateriom wejście do gry o kontrakty na rynku mocy. W Polsce buduje się już magazyny elektrochemiczne o większej mocy. Należy przy tym zwrócić uwagę, że ustawa o rynku mocy daje możliwość agregowania jednostek fizycznych rynku mocy, czyli źródeł mających zapewniać moc dyspozycyjną, zlokalizowanych w różnych miejscach sieci.

To oznacza, jak przypuszczamy, że mogą się pojawić agregatorzy mocy i wystartować w aukcjach rynku mocy ze źródłami OZE niekorzystającymi ze wsparcia z innych systemów, wyposażonymi w magazyny energii. Przy czym nie do końca jest jeszcze dla nas jasne, jak z punktu widzenia regulacji rynku mocy będą traktowane OZE wyposażone w magazyny energii. Mamy nadzieję, że to wyjaśni Regulamin Rynku Mocy i że to będzie konkluzja pozytywna dla łączenia OZE z magazynami energii.

Czy są przejawy tego, że inwestorzy OZE są zainteresowani udziałem w rynku mocy w wariancie OZE plus magazyn energii?

- Otrzymujemy zapytania od organizacji zrzeszających inwestorów OZE o możliwość udziału w rynku mocy hybryd OZE plus magazyn. Takimi rozwiązaniami są zainteresowane sektory związane ze źródłami OZE zmiennymi pogodowo, czyli energetyka wiatrowa i fotowoltaika, ale też elektrownie wodne przepływowe. Te elektrownie wodne mają duży potencjał mocy i generalnie ciekawą ofertę dla rynku mocy, ale ze względu na zmienność warunków pogodowych trudno im będzie skorzystać z rynku mocy bez magazynów.

Czy można stwierdzić, że rynek mocy będzie w jakimś stopniu wspierał rozwój OZE?

- Moim zdaniem rynek mocy w Polsce w obecnej postaci, po interwencjach Komisji Europejskiej, ma służyć wspieraniu rozwoju OZE, bo stwarza warunki dla rozwoju magazynów energii, a OZE plus magazyny energii traktowane jak jednostki wytwórcze to stabilne, przewidywalne źródła energii korzystne z punktu widzenia pracy systemu elektroenergetycznego.

 

Rynek mocy powinien ułatwić integrację OZE z centralnym systemem elektroenergetycznymi. Rozwiązanie zaprojektowane w Polsce w pewnym stopniu przypominają rozwiązania rynku mocy we Francji i Wielkiej Brytanii. W Wielkiej Brytanii w aukcjach na moc (i wcześniejszych aukcjach na stabilizację pracy systemu elektroenergetycznego) na sezon zimowy 2020/2021 baterie zdobyły ok. 1 proc. zakontraktowanej mocy.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w Polsce pierwsze główne aukcje na rynku mocy zostaną ogłoszone pod koniec tego roku. Czy magazyny energii wezmą w nich udział?

- Pytanie nie brzmi: czy magazyny energii wezmą udział w pierwszych aukcjach, tylko: ile takich instalacji wystartuje już w pierwszych aukcjach rynku mocy.

Na pewno wezmą udział wodne elektrownie szczytowo-pompowe, bo po prostu już istnieją, a ich operatorzy to doświadczeni menadżerowie. Nie wykluczałbym, że pojawią się też instalacje OZE wyposażone w elektrochemiczne magazyny energii, a niewykluczone, że także same elektrochemiczne magazyny, bo w Regulaminie Rynku Mocy mają być ujęte jako jednostki uprawnione do udziału w najbliższej certyfikacji do aukcji głównej oraz certyfikacji do aukcji dodatkowych (są sklasyfikowane jako jednostka fizyczna wytwórcza ze względu na technologię wytwarzania energii).

Budowa magazynów elektrochemicznych jest szybka i tylko istotne będzie to, czy będą konkurencyjne cenowo. A jak widać na przykładzie rynku brytyjskiego jest to możliwe. Tym bardziej, że ceny nowych baterii spadają z roku na rok średnio o 20 proc., a poza tym inwestorzy mogą zbudować magazyny z częściowo zużytych baterii litowo-jonowych np. z rynku emobility (w Polsce już są importerzy tych baterii) lub dużo tańsze instalacje w innych technologiach elektrochemicznych. W scenariuszu „second life battery” koszt ten może spaść o połowę i być konkurencyjny do wytwarzania energii w nowych blokach węglowych, zakładając żywotność baterii 15 lat (na tyle zakładane są systemy wsparcia dla źródeł konwencjonalnych). Konsultacje Regulaminu Rynku Mocy dopiero się zaczęły Powinien powstać do końca lutego br.

 

Wnp.pl

 

http://www.wnp.pl/odnawialne_zrodla_energii/krzysztof-kochanowski-pime-rynek-mocy-w-polsce-ma-sluzyc-wspieraniu-rozwoju-oze,315929_1_0_0.html

 

 

Komentarzy: 0.

Zaloguj aby móc dodać komentarz.
Jeśli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się.
 
Zgłoś błąd na stronie
 

Dołącz do nas!

zaloguj się lub zarejestruj i korzystaj w pełni z naszego serwisu

zaloguj zarejestruj